wtorek, 30 maja 2017

Prawa dziecka DO DRUKU



Hej! Nie wiem jak Wam, ale mi przedstawianie Praw Dziecka przedszkolakom sprawia niemały kłopot. Wydaje mi się, że w tak młodym wieku, zrozumienie samego pojęcia prawo do czegoś jest zbyt abstrakcyjne.

Niemniej, zawsze posługuję się wierszykiem traktującym o Prawach Dziecka:

Marcin Brykczyński - O prawach dziecka

Niech się wreszcie każdy dowie
I rozpowie w świecie całym,
Że dziecko to także człowiek,
Tyle, że jeszcze mały.
Dlatego ludzie uczeni,
Którym za to należą się brawa,
Chcąc wielu dzieci los odmienić,
Stworzyli dla Was mądre prawa.
Więc je na co dzień i od święta
Spróbujcie dobrze zapamiętać:

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego,
A szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.

Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać,
I każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.

Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami,
Nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania,
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.

Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa,
A gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

Tak się tu w wiersze poukładały
Prawa dla dzieci na całym świecie,
Byście w potrzebie z nich korzystały
Najlepiej, jak umiecie.

Później zadaję dzieciom pytania na jego temat, np.

Czy ktoś może Cię bić? Czy ktoś może zabrać Cię z dala od mamy i taty?
Czy ktoś może zakazać Ci się bawić? Czy ktoś może Cię zmusić do zrobienia czegoś złego? Odpowiedź jaka pada, to zazwyczaj NIE, wówczas pytam dlaczego i tak wywiązuje się bardzo ciekawa konwersacja, podczas której dzieci wymieniają wszystko co im ktokolwiek kiedykolwiek zrobił, np. Proszę pani, a Marysia zabrała mi misia... Proszę pani, a Kuba powiedział, że jestem brzydki... Proszę pani, a pani mi się nie pozwoliła bawić, bo pani powiedziała, że byłem niegrzeczny i nie mogę...😛 Dlatego uważam, że oprócz wspominania o prawach, należy mocno nakreślić również obowiązki, które mają dzieci względem siebie i innych oraz spróbować wyjaśnić, że owszem mają swoje prawa, ale ich przestrzeganie zależne jest od tego, co osoby dorosłe uznają dla nich za najlepsze oraz, że ich wolność i prawa kończą się tam, gdzie zaczynają się wolność i prawa drugiego człowieka.

I to nie tak, że "mam coś" do autora wiersza, tylko naprawdę myślę, że dzieci i tak nie rozumieją w pełni czym jest prawo, patriotyzm, religia, polityka. Świadome zrozumienie i własne zdanie, czy poglądy na te tematy przychodzą znacznie później, a nieumiejętne przekładanie im takich treści może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

W moich pomocach brakuje Praw Dziecka w formie graficznej, więc wybrałam te moim zdaniem najważniejsze i najbardziej przystępne, i przygotowałam sobie takie jak w zdjęciu powyżej. Jeżeli jesteście zainteresowani ich ściągnięciem, kliknijcie w link na dole:

Prawa dziecka do pobrania

Bardzo obszerne opracowanie do pobrania dla dzieci, jednak tych trochę starszych, znajdziecie u źródła, czyli na stronie UNICEF Polska:

Konwencja o Prawach Dziecka

Do zobaczenia!

niedziela, 28 maja 2017

Zabawy na Dzień Dziecka



Cześć! Wybieram się dzisiaj na nową część "Piratów z Karaibów". Byłam wielką fanką trzech pierwszych filmów, pozostałych już nie bardzo, ze względu na brak Willa i Elizabeth. Bez ich wątku historia moim zdaniem straciła wiele ze swego uroku...

I tak przez to, że ciągle zastanawiam się czy aby się nie rozczaruję, i czy twórcy powinni znowu sięgać do czegoś, co moim zdaniem zostało zakończone idealnie, postanowiłam, że w tym roku zorganizuję Dzień Dziecka w rytmach piratów. Właściwie to idziemy tego dnia na kręgle i do pizzerii, ale po powrocie będę jeszcze miała sporo czasu do zagospodarowania.

Większość tego, co mam do zaoferowania jest bardzo uniwersalne, ja to jedynie dopasuję do zamierzonej tematyki, więc każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.

No to zaczynamy!

Zadanie nr 1 - List w butelce



Do szklanej butelki wkładamy list. Butelkę wkładamy do nieprzezroczystego worka. Informujemy, że dzisiaj jest wyczekiwany Dzień Dziecka i mamy dla dzieci w worku pełno słodyczy. Wkładamy rękę do worka, a tu... słodyczy brak. Zamiast nich jest butelka, w której coś jest. Podajemy dzieciom butelkę, żeby zobaczyły, że faktycznie coś w środku mamy. Następnie prosimy, żeby jedno z nich wyciągnęło list.

Czytamy go dzieciom. I wykonujemy dalsze zadania.



Aby wydrukować list musicie otworzyć go w nowym oknie i wybrać opcję Zapisz jako.

Wcześniej na kartce przygotowujemy sobie nazwę miejsca, gdzie schowaliśmy poczęstunek i tniemy ją na 7 części. Po każdym zadaniu dzieci otrzymują fragment.

Zadanie nr 2 - Pirackie czapki

Starsze dzieci mogą wykonać je same, ale żeby zaoszczędzić czas, warto mieć takie przygotowane już wcześniej. Jak zrobić taką czapkę możecie zobaczyć tutaj:


Kiedy czapki będą gotowe naklejamy na nie Jolly Rogera.


Zadanie nr 3 - Walka z latającymi potworami



Z kartonu wycinamy miecz lub miecze, robimy bańki i polecamy dzieciom je "pokonać".
Bańki to zabawa idealna na każdą porę, odpowiednia jako aktywność w zamkniętej sali oraz na dworze. Możecie kupić gotowy płyn, w internecie jest też mnóstwo przepisów jak zrobić własne dzięki którym bańki zyskają trochę inne właściwości, np. bańki odbijane:

- 1 kubek wody destylowanej
- 1 łyżka stołowa płynu do mycia naczyń
- 1 łyżka stołowa gliceryny
- rękawiczki (dzięki nim bańki będzie można odbijać 😊)

Zabawę można uatrakcyjnić muzycznie utworem "Bańkę łap", który dzieci uwielbiają, albo wybrać inny, bardziej piracki, np.





Zadanie nr 4 - Wyprawa na wyspę



Potrzebna będzie chusta animacyjna lub koc udające statek. Po kolei przenosimy dzieci z punktu A do punktu B, który będzie wyspą. Pozostałe dzieci mogą pomagać, kiedy zostanie ostatnie dziecko, a nie macie na zajęciach pomocy, prosimy ochotnika o pomoc.

Zadanie nr 5 - Prześmiewcza Czarownica czyli zabawa w Pomidora



Prosta zabawa słowna, o którą dzieci z mojej grupy proszą najczęściej. Dzieciom rozdajemy jakieś fanty, każdemu w takiej samej ilości albo używamy kapci. Osoba prowadząca zabawę stara się po kolei rozśmieszyć uczestników; na każdą wypowiedź dany uczestnik musi zachować kamienną twarz i się nie roześmiać. Jeżeli nie uda mu się powstrzymać śmiechu, traci jeden fant. Po tylu kółeczkach ile fantów miały w zanadrzu dzieci, sprawdzamy jak się sprawy mają - dzieci, którym udało się zachować wszystkie fanty nagradzamy oklaskami, pozostałe muszą wykonać zadanie, żeby fanty odkupić. Jako wybór zadania polecam coś, co zwiększy miłe uczucia w grupie, np. przytulenie wszystkich, powiedzenie komuś czegoś miłego, wysyłanie buziaczków itp. Zamiast Pomidora można pobawić się w zabawę Śmiej się do paluszka. Rysujemy na palcu wskazującym uśmiechniętą minkę, machamy dzieciom przed nosem itd.
W pirackim przypadku przyda się zwykły kapelusz czarownicy dla nauczyciela.

Zadanie nr  6 - Ludożercza Kanapka

Nauczyciel informuje dzieci, że zamienia się w Ludożerczą Kanapkę, siada na materacu albo poduszce z wyprostowanymi nogami. Dzieci stoją w kolejce. Pierwsze dziecko z kolejki siada na kolanach nauczyciela, wywiązuje się rozmowa:

- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Chciałabym zamówić kanapkę.
- Jaką? Łaskoczącą, głaszczącą, drapiącą, wąchającą, kołyszącą, szczypiącą, spadającą, zjadającą (co Wam przyjdzie do głowy). Jaką Pani wybiera?

Dziecko następnie wybiera rodzaj kanapki, a my je głaszczemy, łaskoczemy itp. po pleckach. Jeżeli dziecko zamówi kanapkę spadającą (a ta będzie się pojawiać najczęściej😉), rozsuwamy nogi, tak żeby spadło. Dlatego też podkreślam, żeby siedzieć na czymś miękkim. Jeżeli zamówi kanapkę zjadającą, udajemy, że je zjadamy. Dziecko piszczy, cieszy się i ucieka, oczywiście mu na to pozwalamy, grozimy mu ręką i mówimy coś w stylu: "O nie, obiad mi uciekł".

(Właśnie uświadomiłam sobie, że to już któraś taka zabawa związana ze zjadaniem... Strach pomyśleć, co by na to powiedział Freud).

Zadanie nr 7 - Poszukiwania szlachetnych klejnotów



Nie wiem jak Wy, ale ja mam pełno starych ozdóbek, których albo nigdy nie nosiłam, albo już nie noszę. W kaszy mannie (najlepsza opcja, bo najbardziej przypomina piasek) lub w ryżu albo w makaronie zakopujemy elementy biżuterii. Można też użyć koralików albo kolorowych kamyków. Ważne, żeby rzeczy do odszukania było tyle ile uczestników. Wszystkie znalezione fragmenty przekładamy do pudełka.

Wspólnie z maluchami układamy nazwę miejsca, gdzie zostały schowane słodycze i idziemy jeść 😊.

Pirackie litery na Dzień Dziecka




Pirackie litery na Dzień Dziecka do pobrania tutaj

To by było z mojej strony prawie na tyle. Bo tak sobie myślę, że to przecież święto dzieci, więc może najkorzystniej byłoby po prostu je zapytać co chcą robić, w co chcą się bawić.
Możecie im również wręczyć:

Kupon na dobrą zabawę



Każdy dostaje imienny kupon, który może wykorzystać w najbliższym czasie, a dzięki niemu decyduje o zabawie lub zabawach organizowanych danego dnia. Codziennie wybieramy jedno chętne dziecko z kuponem. Po wykorzystaniu kuponu, robimy w nim dziurki za pomocą dziurkacza, co oznacza, że kupon jest już nieważny.
I jakie to będzie ułatwienie, nie musieć ciągle wymyślać czegoś co je zaciekawi!

Przypominam również o certyfikatach dla S.U.P.E.R. Dziecka.

Dzieci świata

Jeżeli szukacie ciekawych gier, opowieści na temat innych młodocianych mieszkańców naszego globu, to zajrzyjcie na stronę miedzykulturowa.org. Godne polecenia są gry:

Nakrycia głowy dzieci z całego świata






Domino maski afrykańskie


Tajemnice Nazca


Na stronie znajdują się także niesamowite bajki, w tym moja ulubiona (a jeśli korzystacie z Kolekcji Przedszkolaka z Nowej Ery, to też może Wam się przydać) Bajka nigeryjska, o żywiołach, Słońcu i Księżycu.


Oprócz tego, strona obfituje w prezentacje, ciekawe artykuły oraz scenariusze zajęć dopasowane do każdego kontynentu.

Btw, czy słyszeliście o tym, że w tym roku odkryto nowy kontynent - Zelandię?

Do zobaczenia!

piątek, 26 maja 2017

Certyfikaty z okazji Dnia Dziecka

Cześć! Skoro mama i tata certyfikaty S.U.P.E.R. Rodziców dostali, nie widzę żadnych przeszkód ku temu, żeby sprawić podobne dzieciom. Myślę, że się ucieszą i będzie to dla nich fajny oraz niedrogi upominek.

A tutaj link do posta o Zabawach z okazji Dnia Dziecka.

W pustą ramkę można wkleić zdjęcie dziecka albo samodzielnie wykonać rysunek. Jeżeli dodatkowo zalaminujecie, powstanie fajna pamiątka 😊


Wersja dla dziewczynki


Wersja dla chłopca

Aby pobrać, należy otworzyć certyfikat w nowym oknie i wybrać opcję Zapisz jako.

Do zobaczenia!

środa, 24 maja 2017

Jak mniej się stresować przed uroczystościami z dziećmi?


Dwa tygodnie przed przedstawieniem, żeby mieć spokój wycięłam nuty (x25), byłam szczęśliwa, że mam to z głowy, a dzień przed zorientowałam się, że przecież są odwrócone w złą stronę i musiałam wszystko dosłownie na ostatnią chwilę poprawiać!

Cześć! Ten post jest skierowany raczej do nauczycieli dopiero zaczynających przygodę z zawodem oraz do tych, którzy mają problemy z wystąpieniami publicznymi. Nie jestem w tym temacie jakąś alfą i omegą, ale myślę, że komuś moje rady mogą się przydać... chociaż czasem w nawale zajęć i tak zdarza mi się o niektórych z nich zapominać 😉.

Osobiście nie należę do osób wybitnie śmiałych, wolę raczej zaszyć się z książką pod kocem, niż szaleć na imprezach. Tak samo sprawa się ma jeżeli chodzi o wystąpienia publiczne - wolę pomagać gdzieś z boku niż grać pierwsze skrzypce. Idąc na studia pedagogiczne wcale nie myślałam o tym, że taka praca wiąże się z ciągłym występowaniem przed publicznością, a to dziecięcą, która potrafi być bardzo wymagająca i krytyczna, a to dorosłą, najbardziej stresogenną, czyli rodzicami i opiekunami dzieci. Na pierwszych wystąpieniach ogromnie się stresowałam i żałuję, że nikt nie udzielił mi dobrych rad, jak to wszystko ugryźć, żeby się samemu nie zagryźć ze stresu 😉.

Po 1: Przygotuj wszystko dużo wcześniej

Jeżeli wiesz, że za kilka miesięcy wypada duża okazja, na którą będzie trzeba coś przygotować, zabierz się do dzieła już dzisiaj! Opracuj scenariusz, przemyśl scenografię, dekorację, kostiumy lub ubranie dzieci. Przygotuj pomysły na zaproszenia, laurki, prezenty, dyplomy. Dobierz muzykę. Zacznij próby. Robiąc wszystko na ostatnią chwilę, ryzykujesz, że dzieci nie opanują dobrze swoich ról i piosenek, na coś zabraknie czasu, albo o czymś istotnym zapomnisz. Większość rodziców woli również dostawać np. wierszyki do nauczenia dla dzieci sporo wcześniej, bo wiadomo, że niektórym opanowanie czegoś pamięciowo zajmuje więcej czasu niż pozostałym, a poza tym niektórym rodzicom ciężko jest właśnie ten czas na naukę odpowiednio długi wygospodarować. Taka prawda.  Poza tym nawet jak wszystko jest dopięte na ostatni guzik, czasem zdarza się coś zupełnie nieoczekiwanego, więc...

Po 2: Zawsze miej plan awaryjny

Miałam kiedyś sytuację, że w przeddzień występu połowa małych aktorów się rozchorowała. Byłam dosłownie przerażona. Nagle okazało się, że została ich tylko dziewiątka, a bez reszty cały scenariusz stracił sens. Z opresji wybawiły mnie same dzieci - tyle razy wszystko ćwiczyliśmy, że ta dziewiątka znała na pamięć nie tylko swoje kwestie, ale też innych. Ale od tamtej pory tak komponuję scenariusze, żeby nawet jak zabraknie połowy występujących, wszystko ze sobą współgrało. Dobrze jest też mieć w zanadrzu dodatkowy kostium, ubranie na zmianę, przemyślane sytuacje losowe takie jak np. awaria prądu, w wyniku czego nie da się włączyć podkładu muzycznego do piosenek.

Po 3: Dostosuj wszystko do dzieci

Dzieci są bardzo różne. Niektóre świetnie radzą sobie z tańcem i recytacją, nie mają problemów ze skomplikowaną choreografią. Ale jeśli wiesz, że Twoja grupa nie lubi samodzielnych występów, nie radzi sobie dobrze z tańcem, jest nieśmiała, to nie rób nic na siłę. Nie dawaj im zadań ponad lub mocno nadwyrężających ich możliwości. Dopasuj scenariusz do dzieci. Zawsze też można zamienić tradycyjną akademię, na piknik, festyn lub czytanie bajek lub inne aktywności z gośćmi.

Po 4: Przygotuj siebie

Na kilka dni przed wystąpieniem zaplanuj sobie to, co ubierzesz, sprawdź jak się w tym będziesz prezentować, czy nie ma dziur, plam, czy nie wyglądasz w tym przypadkiem niechlujnie. Można być pseudopoprawnym, ale ludzie oceniają innych przeważnie na podstawie wyglądu, więc uważam, że należy postarać się wyglądać profesjonalnie i stosownie do okazji.
Zrób kopie scenariusza dla wszystkich dorosłych prowadzących, przypnij scenariusz do sztywnej podkładki - to lepiej wygląda niż drżąca w dłoniach wyświechtana kartka. Poza tym sztywna podkładka pomaga opanować drżenie dłoni, jeżeli masz z tym problem, a na pewno bardziej je zakrywa.
Jeżeli uroczystość odbywa się rano, przyjdź odpowiednio wcześniej. Zdążysz przeprowadzić jeszcze jedną, dwie próby generalne i w miarę okiełznać wszelkie niespodzianki.
Bardzo pomaga wizualizacja i przerobienie w głowie różnych scenariuszy. Pamiętaj, że nie tylko Ty odczuwasz stres. Pomyśl, że inni też tak mają. W grupie zawsze jakoś raźniej 😊.

Po 5: To nie ceremonia rozdania Oscarów

Może, ale nie musi zdarzyć się tak, że jedno dziecko będzie płakało, inne dłubało w nosie, trzecie odmówi wyjścia na scenę, czwarte będzie krzyczało, że chce siku, albo wszystkich ogarnie zbiorowa histeria i płacz. No trudno, zdarza się. Coś nie wyjdzie tak jak planowałeś/-aś - trudno, zdarza się. Pamiętaj, że to tylko dzieci, a widownią nie są krytycy teatralni piszący zjadliwe recenzje do gazet, ale głównie rodzina, która przeważnie zna swoich małych członków i wie do czego potrafią być zdolni, a do czego nie. Ekstremalne sytuacje musisz wziąć, napiszę dosadnie, na klatę i zachować spokój, poczekać. Naprawdę najbardziej liczy się to, że w ogóle coś zostało przygotowane i że widać w tym Twoje starania. Poza tym, jeżeli Ty zaczniesz panikować, to dzieci to podchwycą, a wtedy już średnio da się cokolwiek ocalić.

Przedszkolne lub szkolne uroczystości mają być czymś fajnym dla dzieciaków, możliwością popisania się przed bliskimi, dobrej zabawy, a nie spektaklem na miarę teatru szekspirowskiego.

Po 6: To tylko dzieci

To one są najważniejsze, ich samopoczucie, a nie możliwa zgryźliwa mina jakiejś mamy. Najważniejsze, żeby im się podobało i żeby one były z siebie zadowolone. Poza tym przez to, że to tylko i aż dzieci, mają naturalne prawo się pomylić, zbłaźnić, zachowywać nieadekwatnie do sytuacji. Nie organizuj uroczystości trwającej 45 minut i nie wymagaj, żeby przez ten czas wszyscy grzecznie siedzieli lub stali jak słupy soli. To raczej nierealne. Jeśli Ty się stresujesz, pomyśl, że wielu z nich serce wali o wiele mocniej niż Tobie.

Jeżeli Ci to pomoże, ogranicz do minimum kontakt wzrokowy z widownią, oczywiście nie chodzi mi o perfidne odwrócenie się plecami, ale o ustawienie się w taki sposób, żeby być odwróconym w 3/4 do dzieci, a w 1/4 do gości. Skup się na dzieciach i myśl, że prowadzisz zajęcia.

Po 7: Wszystko przemija

Akademia, która spędza Ci sen z powiek to maksymalnie godzina z życia. Zaraz jej nie będzie, pozostaną tylko odczucia. Wokół dzieje się tyle innych znacznie bardziej wymagających strachu i refleksji spraw. W rozrachunku ze światem i wszechświatem to naprawdę pikuś. I o ile nie zwymiotujesz przed wszystkimi, nikt nie będzie o Twoich małych potknięciach pamiętał 😉.

Kiedyś nigdy bym w to nie uwierzyła, ale prawdą jest, że do wystąpień publicznych można się przyzwyczaić. W miarę powtórzeń, zdobywania doświadczenia, stają się rutyną i nawet człowiek nieśmiały zaczyna czuć się podczas nich pewniej.

Do zobaczenia!

niedziela, 21 maja 2017

Dyplomy na Dzień Mamy i Taty DO DRUKU


Hej! Jeżeli jeszcze nie macie, albo nic co znaleźliście nie przypadło Wam do gustu, to może spodobają Wam się dyplomy dla mamy i taty, które przygotowałam.

Aby pobrać należy otworzyć dyplom w nowym oknie i wybrać opcję Zapisz jako:

piątek, 19 maja 2017

Co w trawie piszczy?


Cześć! Przedstawiam Wam kolejną aktywność związaną z owadami, którą można podjąć na dworze lub w sali 🙂.

środa, 17 maja 2017

Hejt wśród nauczycieli?


Hej! Żeby nie było - wśród nauczycieli można spotkać kolorowe, ciepłe, zabawne, szalenie błyskotliwe, inspirujące i naprawdę niesamowite osoby. Wierzę, że właśnie takich wśród tej grupy zawodowej jest najwięcej. Jednak, jak wszędzie, i tutaj również zdarzają się tacy, którzy hm… pałają zawiścią do wszystkich wokoło, są wredni, są niemili, hejtują? I mimo, że tych kreatywnych i miłych osób jest więcej, to te negatywne wzbudzają o wiele więcej emocji oraz zainteresowania i wybijają się na pierwszy plan, co sprawia, że wspaniali nauczyciele na ich tle blakną, przez co całą naszą grupę zawodową większość społeczeństwa postrzega tak jak postrzega.

wtorek, 16 maja 2017

Pająk i muchy


Cześć! Jako małe dziecko nie bałam się pająków, nawet bawiłam się, że muchy to moje zwierzątka domowe. Łapałam motyle do słoika, zbierałam stonki z liści ziemniaków. Lubiłam obserwować biedronki wspinające się po szybie kuchennego okna, obserwowałam świetliki i ćmy ganiające się w świetle latarni. Patrzyłam na pszczoły, które sąsiad wypuszczał z ula, widziałam bąki zbierające pyłek z kwiatów. Śledziłam wzrokiem trasy tych małych czerwonych robaczków na nagrobkach. Raz poświęciłam pół godziny, żeby wyplątać przepiękną kolorową ważkę z sieci pająka! Wstręt i pewien rodzaj strachu przed owadami przyszły do mnie gdzieś w późnym dzieciństwie, kiedy obejrzałam film dokumentalny o modliszkach.

sobota, 13 maja 2017

Pomysły na zaproszenia (i laurki w sumie też)


Cześć! Zapraszam Was na garść pomysłów na zaproszenia z okazji Dnia Rodziców, pikniki lub festyny. Kilka jest efektem mojej nocnej bezsenności, reszta podpatrzona gdzieś w sieci. Można się też nimi zainspirować przy wymyślaniu laurek.

Na koniec dwie uwagi: jasne, możemy dostarczyć dzieciom wzory i szablony, ale niech na tym nasz wkład się skończy, pozwólmy im wykonywać wszystko samodzielnie. Pomagajmy symbolicznie. Większość z zaproszeń jest skierowana do zdecydowanie starszych dzieci, bo młodsze nie dadzą rady same.

Pacnij kleszcza



Cześć! Uważam, że podczas zajęć na których będą poruszane tematy "łąkowe" i "stawonogowe", warto wspomnieć o tych okropnych stworzeniach jakimi są kleszcze. Coraz łagodniejsze i krótsze zimy powodują niestety ich coraz większy i wcześniejszy wysyp. Już teraz wszyscy informują, że jest ich zatrzęsienie. Oczywiście nie każdy kleszcz jest nosicielem boreliozy albo innego paskudztwa, ale warto uczulać dzieci na to, żeby zwyczajnie na siebie oraz swoje zwierzaki domowe uważały podczas zabaw na trawie, w parku czy lesie, a wszelkie podejrzane i zauważone przez siebie owady natychmiast strącały. Strącały, NIE ZABIJAŁY, podkreślam.

czwartek, 11 maja 2017

Zasady korzystania z książek DO DRUKU


Cześć! Niedawno obejrzałam dość optymistyczny reportaż o tym, że po ostatnich latach stagnacji, coraz więcej osób zaczyna ponownie korzystać z bibliotek, co pozwala mieć nadzieję, że liczba ludzi czytających książki również wzrasta, z czego należy się cieszyć, bo jak powiedział Tyrion Lannister "umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli, oczywiście, ma zachować ostrość".

środa, 10 maja 2017

Łysole


Hej! W dzisiejszej grze, którą zamieszczam dzieci poćwiczą dopasowywanie liczmanów do cyfry oraz chwyt pęsetkowy.

poniedziałek, 8 maja 2017

Zabawa z miotłą - Miotła czy kapelusz


Cześć! W najbliższym czasie będziemy przerabiać dział związany z powietrzem, z którym wiążą się rzecz jasna powietrzne środki transportu. O takich "zwykłych" wspominałam w tym roku aż do znudzenia, więc pomyślałam, że najwyższa pora, żeby wprowadzić element magiczny - miotłę.

niedziela, 7 maja 2017

Na półkach mieszkają książeczki, w książeczkach mieszkają bajeczki...

Cześć! Na jutrzejsze zajęcia potrzebowałam wierszyka lub krótkiego opowiadania, w których pojawią się różne baśniowe postacie. Nie znalazłam nic gotowego, co zawierałoby te, które chciałam uwzględnić, więc zainspirowana piosenką "Na półkach mieszkają książeczki" i wierszem Magdaleny Podobińskiej, pt. "Kochamy bajki" (dostępny tutaj), zapisałam coś takiego:

Cytrynowe litery na piknik z okazji Dnia Rodziców


Cześć! Wiosna sprzyja organizowaniu pikników. Piknik to też fajna opcja dla tych z Was, którzy nie lubią organizować tradycyjnych obchodów Dnia Mamy i Taty, czyli mini akademii.

Przygotowałam girlandowe litery z cytrynowym motywem. Może się komuś przydadzą 😉.

sobota, 6 maja 2017

Znaczki


Cześć! Dzieci z którymi pracuję uwielbiają koperty. Cieszą się kiedy dostaną kopertę z zadaniem w środku, albo czasem z jakimś śmiesznym obrazkiem lub naklejką. Za każdym razem pytają czy mogą koperty zabrać do domu. Nie umiem wyjaśnić tego "fenomenu". Może koperty kojarzą im się z tajemnicą, czymś dorosłym, nawet elitarnym, do którego normalnie nie są dopuszczane?

piątek, 5 maja 2017

Chmurki


Cześć! W Trójmieście aura nadal nie rozpieszcza, jednak patrząc na dzisiejsze zjawiska pogodowe za oknem, wpadłam na pomysł, żeby denerwujące szare chmury przerobić na białe i zmusić je do zabawy. Przedstawiam Wam wynik moich rozmyślań - grę "Chmurki" 🙂.

czwartek, 4 maja 2017

Życzenia dla rodziców

Cześć! Poszukiwania pomysłu na laurki dla rodziców nadal trwają i nadal nic fajnego nie przychodzi mi do głowy.

Czekając aż coś mi się objawi, przygotowałam kilka rodzajów laurkowych "wypełnień". W zeszłych latach prosiłam dzieci, żeby dyktowały mi życzenia dla swoich rodziców, ale może w tym roku zdecydujemy się na coś innego? Zastanawiam się również nad przygotowaniem laurek dla swoich własnych prywatnych rodziców, bo nie mam pojęcia co mogę im dać, a z czegoś takiego możliwe, że się ucieszą i pośmieją 😊

środa, 3 maja 2017

Dlaczego nie wykonywać prac plastycznych za dzieci?

Na zdjęciu Pan Śliwka udzielający ślubu moim Papugom, których świadkami są Pan i Pani Truskawka. 

Cześć! Jak pewnie wielu z Was, ja również szukam inspiracji na prezenty i laurki dla rodziców. Od dwóch tygodni przeszukuję internet i szczerze nie znalazłam jeszcze nic takiego "wow", co dzieci mogłyby wykonać samodzielnie. Widzę natomiast mnóstwo wspaniałych prac, w których pokaz swoich plastyczno-technicznych zdolności dają sami nauczyciele. Kiedy natomiast wpada mi w oko coś co widać, że zrobiły dzieci, te dziecięce prace, w które dzieci włożyły z pewnością wszystkie swoje umiejętności i serduszka... wyglądają po prostu blado. I to jest smutne.

wtorek, 2 maja 2017

Zabawy na Dzień Strażaka

Cześć! Witam Was bardzo gorrrrąco po raz drugi w tym dniu. Posta z pomysłem na pracę plastyczną z okazji Dnia Flagi znajdziecie tutaj.

Właśnie dowiedziałam się, że 4 maja obchodzimy kolejne atrakcyjne dla przedszkolaków święto, a mianowicie Dzień Strażaka. Z braku możliwości zaproszenia do siebie strażaka albo udania się na zwiedzanie remizy, muszę trochę improwizować. O tym jak ważna jest praca strażaków i jak wielki szacunek się im należy, nie jestem się aż w stanie wyrazić. Nie przedłużając zapraszam do lektury :)

Water can't cool me down (tak, świadomie poznałam jedną piosenkę Margaret)


Flaga Polski - łatwa praca plastyczna


Cześć! Dzisiaj mam dla Was krótki post z pomysłem na prostą pracę plastyczną z okazji Dnia Flagi.

poniedziałek, 1 maja 2017

Napisy na Dzień Mamy i Taty


Cześć! Czy Wy też musicie (a nie lubicie) wycinać ozdobnych literek na wszelakie przedszkolne uroczystości, a później przyczepiać je szpilkami do tła? Ile ja się przy tym nadenerwowałam, ile nakłułam, ile nagięłam i ile nieszczęsnych literek wyrzuciłam!
W tym roku postanowiłam, że z tym koniec, zrobię girlandy z napisem wieszane na sznurku.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...