piątek, 31 marca 2017

Najlepsze sklepy dla nauczycieli

Cześć! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami czysto subiektywną listą sklepów, które zmieniły moje nauczycielskie życie.



Co miesiąc chcąc nie chcąc, staram się wydawać około 50 zł na materiały i gadżety potrzebne mi w pracy. Staram się, bo często niestety lub -stety koszta moich zakupów są większe 😑 Zaczynając pracę w tym zawodzie, zderzyłam się z druzgocącą prawdą - w większości placówki edukacyjne nie mają pomocy dydaktycznych, które wywrą na dzieciach efekt wow i które okażą się w rzeczywisty sposób pomocne w codziennych zajęciach. Niektórzy pewnie powiedzą: "To na dyrektorach spoczywa obowiązek zapewnienia swoim pracownikom i podopiecznym wszystkiego co im potrzebne". Ci niektórzy mają oczywiście rację, ale nie oszukujmy się - nie zawsze jest to możliwe, a poza tym jeżeli dla kogoś praca z dziećmi jest prawdziwą pasją, to i tak będzie chciał coraz więcej i więcej, a nie wszystkie placówki zwyczajnie stać, żeby sprostać takiej osoby kaprysom 😉

Postanowiłam więc zainwestować w różne rzeczy i przede wszystkim w siebie, bo kupowanie pomocy, a potem patrzenie jak dzieciom podobają się zajęcia jest oszałamiająco przyjemnym uczuciem, plus nigdy nie wiadomo gdzie człowieka życie poniesie i czy mu się to wszystko nie przyda 😊


  1. TIGER - kiedy pierwszy raz przekroczyłam próg Tigera... zakochałam się. Po pierwsze podbił moje serce świetną muzyką, po drugie prześmiesznymi nazwami i opisami swoich produktów. Nawet nic nie kupując, czuję się tam zainspirowana. W Tigerze można znaleźć wszystko - pieczątki, finger puppets, notesy, śmieszne długopisy, ołówki, materiały plastyczne, instrumenty, pompony, druciki, kręgle, kostki, gry typu memo, gadżety tematyczne, kostiumy... Mogłabym dłuuugo wymieniać. Dodatkowymi i niezaprzeczalnymi zaletami są oczywiście ceny - naprawdę jest tam bardzo tanio, za te swoje 50 zł mam czasem pełną torbę zakupów - i jakość, bo mimo, że dużo produktów ma swoje pochodzenie w Chinach, są naprawdę dobrze wykonane. 
  2. PEPCO - do Pepco chodzę od stosunkowo niedawna. Również tam znaleźć można mnóstwo przydatnych rzeczy, np. kolorowe słomki, papierowe talerzyki, materiały świąteczne, tanie zabawki, gry edukacyjne, puzzle, sprzęt sportowy. Mój drugi ulubiony sklep po Tigerze 😊
  3. IKEA - powiedzmy to sobie szczerze - kto nie kocha Ikei? Och no tak, wszyscy mają wszystko z Ikei, zaciera się indywidualność, wszystkie mieszkania wyglądają tak samo... itp. itd. Jakoś mało mnie to obchodzi. W Ikei można kupić ładne, dobrze wykonane i dość tanie rzeczy. Największym hitem są chyba maskotkowe komplety warzyw i owoców i koszyk z zakupami. Są przeurocze i nieocenione na zajęciach! Ogólnie Ikea ma świetne maskotki. Co jeszcze polecam z Ikei? Domek dla lalek w formie książki, stempelki, przybory kuchenne, których, ku mojemu wciąż wielkiemu zdziwieniu, odkrywam coraz to nowsze zastosowania edukacyjne.
  4. TK MAXX - jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kupić ubrań w TK-Maxxie. Nie przepadam za markowymi ubraniami i uważam, że wydawanie mimo wszystkich tkmaxxowych zniżek i tak dość sporych sum, jest nierozsądne. Polecam za to działy z akcesoriami, szczególnie dziecięcymi. Można w nich znaleźć wręcz bestsellerowe książeczki anglojęzyczne, ciekawe zabawki i gadżety. 
  5. BIEDRONKA, LIDL - jakoś zawsze gdy myślę o tych dwóch przecież różnych sklepach, występują w moich myślach w duecie. Może nie są wybitnie zaopatrzone w materiały dydaktyczne, ale warto w nich polować na akcje tematyczne. Szczególnie w Biedronce, często da się kupić świetne książki dla dzieci po bardzo niskiej cenie oraz materiały plastyczne. Trzeba tylko być szybkim, żeby nie ubiegły nas inne panie nauczycielki, bo jeżeli pojawia się w nich coś, co może okazać się przydatne, znika jak świeże lidlowskie bułeczki 😉
  6. Supermarkety: L'ECLERC, KAUFLAND, REAL, AUCHAN, CARREFOUR, TESCO (chociaż w Tesco jest znacznie drożej) - kopalnia, szczególnie tanich materiałów plastycznych, zabawek. Duuużo promocji. 
  7. Sklepy typu WSZYSTKO ZA 5 ZŁ i CHIŃSKIE MARKETY - kiedy wejdzie się do takiego sklepu, zawsze znajdzie się coś, co może się przydać. A cena kilku złotych za to coś jest niezwykle kusząca.
  8. SECOND HANDY - wyprawa do SH to tak naprawdę wyprawa na poszukiwanie skarbów. Obłowić może się tam nie tylko zawodowy fashionista, ale w szczególności nauczyciel języka angielskiego. 
  9. LOKAAH - w tym orientalnym sklepie znajdziecie mnóstwo niespodziewanie dużo przydatnych rzeczy, typu breloki lub poduszki emoji. 
Mam nadzieję, że moja lista okaże się dla kogoś sporą pomocą i również jemu pomoże w pracy 😊 A tymczasem... do zobaczenia 😉


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...